Akcja "Fairyęęę (tylko sprawdzam czy polskie fonty działaj±) Tail" rozgrywa się na ziemiach Fiorre, gdzie magia jest czymś normalnym. Ludzie nią handlują i dzięki niej się utrzymują. Na całym kontynencie utworzone są gildie skupiające magów, aby Ci wykonywali zadania niewykonalne, bądź za trudne, dla przeciętnego człowieka. I właśnie o jednej z takich gildii jest ta opowieść. Wszystko zaczyna się od pięknej i hojnie obdarzonej przez naturę Lucy Heartphili. Jest to młoda, początkująca czarodziejka gwiezdnych duchów, poszukująca wymarzonej gildii. W jednym z miast spotyka niejakiego Natsu, który jest beztroskim i lekkomyślnym magiem ognia, używającym starożytnej magii Smoczych Zabójców. Niestety, chłopak posiada jedną słabość, a konkretnie ma chorobę lokomocyjną ( co zostanie nie raz wykorzystane przez jego wrogów). W mieście dziewczynę spotykają nie lada kłopoty, zostaje porwana przez złego maga dla pieniędzy, ale na szczęście przybywa Natsu i ratuję ja z opresji. Jak się okazuje, przynależy on do sławnej gildii Fairy Tail (Ogon wróżki), która rozgłos zyskała dzięki potędze magów do niej przynależących oraz dzięki temu, że przy okazji wykonywania misji, członkowie robią dość „spore” szkody na terenach zadań. Walka naszego bohatera była tak zaciekła, że spora część miasta została zniszczona, przez co Natsu wraz z Lucy ratują się ucieczką do gildii. W czasie trwania serii poznamy również Gray’a - maga lodu, który lubi się rozbierać w miejscach publicznych (bądź też nieg publicznych), oraz Erzę, zwaną też Tytanią, która jest najsilniejszą kobietą w Fairy Tail. Anime jest przyjemne i zabawne, czas spędzony przy tym tytule nie był dla mnie zmarnowany. Kreska przypomina bardzo tę z "One piece", a to dlatego że twórcą mangi "Fairy Tail" jest uczeń Eiichiro Ody. Fabuła jest wciągająca i sądzę, że pomysły na jej rozwinięcie szybko się nie skończą. Jeśli anime będzie tworzone aż do momentu skończenia mangi, to liczba odcinków wybiegnie grubo ponad setkę. A z tego wynika, że przed nami jeszcze dużo zabawy. Gorąco polecam. Akcja "Fairyęęę Tail" rozgrywa się na ziemiach Fiorre, gdzie magia jest czymś normalnym. Ludzie nią handlują i dzięki niej się utrzymują. Na całym kontynencie utworzone są gildie skupiające magów, aby Ci wykonywali zadania niewykonalne, bądź za trudne, dla przeciętnego człowieka. I właśnie o jednej z takich gildii jest ta opowieść. Wszystko zaczyna się od pięknej i hojnie obdarzonej przez naturę Lucy Heartphili. Jest to młoda, początkująca czarodziejka gwiezdnych duchów, poszukująca wymarzonej gildii. W jednym z miast spotyka niejakiego Natsu, który jest beztroskim i lekkomyślnym magiem ognia, używającym starożytnej magii Smoczych Zabójców. Niestety, chłopak posiada jedną słabość, a konkretnie ma chorobę lokomocyjną ( co zostanie nie raz wykorzystane przez jego wrogów). W mieście dziewczynę spotykają nie lada kłopoty, zostaje porwana przez złego maga dla pieniędzy, ale na szczęście przybywa Natsu i ratuję ja z opresji. Jak się okazuje, przynależy on do sławnej gildii Fairy Tail (Ogon wróżki), która rozgłos zyskała dzięki potędze magów do niej przynależących oraz dzięki temu, że przy okazji wykonywania misji, członkowie robią dość „spore” szkody na terenach zadań. Walka naszego bohatera była tak zaciekła, że spora część miasta została zniszczona, przez co Natsu wraz z Lucy ratują się ucieczką do gildii. W czasie trwania serii poznamy również Gray’a - maga lodu, który lubi się rozbierać w miejscach publicznych (bądź też nieg publicznych), oraz Erzę, zwaną też Tytanią, która jest najsilniejszą kobietą w Fairy Tail. Anime jest przyjemne i zabawne, czas spędzony przy tym tytule nie był dla mnie zmarnowany. Kreska przypomina bardzo tę z "One piece", a to dlatego że twórcą mangi "Fairy Tail" jest uczeń Eiichiro Ody. Fabuła jest wciągająca i sądzę, że pomysły na jej rozwinięcie szybko się nie skończą. Jeśli anime będzie tworzone aż do momentu skończenia mangi, to liczba odcinków wybiegnie grubo ponad setkę. A z tego wynika, że przed nami jeszcze dużo zabawy. Gorąco polecam.