*Dawno, dawno temu, ale nie az tak dawno
Zyl sobie mag, ktory praktycznie wiecznie spal.
Nie z powodu otylosci ani klatwy,
lecz z nudow.
Tak dobrze rozumiecie "nuuudoww".
Poniewaz nic w jego krainie nic sie nie dzialo...

*Ciemna pobodka 
Gdy jego magiczny zegar zadzwonil o godzinie 13654
(5:63 naszego czasu) obudzil sie nasz mag.
Jakiez bylo jego zdziwienie, ze jest ciemno.
Nie ujzal on wschodzacego slonca,
lecz ciemna plame.
nie bylo nic oswietlone,
oprocz okregow wokol latarni.
Nie zauwazyl nawet,
zielonych lisci korowego drzewa.
Zdziwilo go to troche.
Zjadl jak zawsze swe poranne sniadanie.
Ubral swa szate, wzial swa magiczna rozdzkie.
Wyszedl ze swej malej chatki.